środa, 26 czerwca 2013

Wschowa - mury obronne cz. 1.


Mury obronne wzniesione zostały wokół Wschowy na planie koła w końcu XV w. W wieku XVI i XVII dodatkowo je rozbudowano i wzmocniono. System obwarowań Wschowy składał się z trzech elementów: murów obronnych, fosy miejskiej i wałów ziemnych. Do miasta można się było dostać przez dwie bramy: Polską i Głogowską oraz furty.
W XIX wieku mury zostały częściowo rozebrane. Na zdjęciu fragment murów od strony ul. Waleriusza Herbergera.
W tle kamienice starówki oraz wieże: po lewej kościoła farnego, po prawej ratusza miejskiego.


Kolejny fragment murów obronnych widziany od strony ulicy Waleriusza Herbergera. W tle zbudowane w XVI wieku, przebudowane w latach 1687-1689 trzy renesansowe kamieniczki mieszczańskie znajdujące się przy Placu Zamkowym. W środkowej kamienicy zamieszkiwał kiedyś protestancki pastor Valerius Herberger (1562-1627), którego zwano „Małym Lutrem”.


Fragment murów obronnych widziany od strony ul. Ks. Józefa Rogalińskiego. W tle widoczna wieża kościoła farnego pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Ulica biegnie przez park, który stanowi pozostałość dawnych wałów ziemnych i fosy. Na końcu ulicy po prawej stronie znajduje się Lwi mostek, który stanowi pozostałość miejskiej fosy. Poniżej to samo miejsce widziane w kierunku ulicy Bohaterów Westerplatte - widoczny obiekt, to zabudowania kościoła ewangelickiego pw. Żłóbka Chrystusowego z początków XVII w. (dawny zbór ewangelicki „Kripplein Christi”), którego dzwonnicę stanowiła przystosowana do tego celu wieża Bramy Polskiej prowadzącej niegdyś do miasta.


Na poniższej fotografii spojrzenie na fragment wschowskich murów obronnych od strony ul. Gen. Józefa Bema, przy której znajduje się wspomniany wcześniej Lwi mostek pozostałość dawnej fosy.


Do tematu murów obronnych Wschowy jeszcze powrócę ...

Zapraszam do pozostawienia komentarza.  Dotychczas dodano 13 komentarzy.

  1. U mnie też są podobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję je zobaczyć na Twoim blogu :)

      Usuń
  2. Podobają mi się te mury obronne. W niektórych miastach są odnowione 'za bardzo' i aż rażą tą nowością, a tu są tak fajnie zadbane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka miejsc, gdzie odnowili je 'za bardzo', ale i tak nieźle się prezentują ...

      Usuń
  3. I pomyśleć, że dawniej talki mur był obroną przed agresorem.
    Ech, były to czasy...
    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, a mury prezentują się bardzo ładnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle doskonałe od strony technicznej zdjęcia, ale przyznam ze nie zwrociłem uwagi na te mury będąc we W. dwa tygodnie temu, natomiast doskonale zapamiętałem kwadratowy dom w całości porośnięty pnączem i bardzo mi się podobał niestety byłem zbyt leniwy żeby zrobić zdjęcie. W ogóle zrobiłem mało zdjec w Twoim miescie. Bardzo ładny rynek, robi wrażenie. Zadbany i czysty. W drodze do niego widziałem zakład fryzjerski i fotograficzny. Po zdjeciach na wystawie trudno było okreslic który jest który :)
    Zobacz zdjecia:
    http://pokazywarka.pl/rvt36h/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Rynek został niedawno odnowiony i zmodernizowano. Fryzjer czy fotograf to i to artysta - zapewniam, że u tego fotografa nie strzygą ;) W tym ciągu jest jeszcze pizzeria "Tymff" (nazwa od monety jaka kiedyś była bita we Wschowie) - świetne pizze serwują :) W kamienicy, w której znajduje się muzeum (jeszcze, bo będzie przeniesione do budynku po dawnym kolegium jezuickim) mieszkał właśnie pastor Waleriusz Herberger ...

      Usuń
    2. następnym razem powiem ze jadę, to mozemy sie spotkac jak bedziesz miał chwilę.

      Usuń
    3. Ok - jak tylko czas pozwoli :)

      Usuń
  6. Coraz bardziej mi się podoba to miasto ten rejon. Natomiast wspaniałe fotografie tylko podkreślają urok i wartość Wschowy.

    Serdecznie pozdrawiam i gratuluję dobrej roboty. :)
    Zresztą jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz ...
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać zatwierdzone przez autora bloga.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy

strzałka do góry